Królestwo Dalkeith. Zbiór 6 wysp na Szkarłatnym Morzu. Zarządza nimi król Xander I, który objął panowanie po śmierci Sanderusa III. Spokojne państwo, rzadko biorące udział w konfliktach wojennych. Jedynym utrapieniem są smoki, których nijak nie idzie wytępić. Niegdyś tolerowano te bestie. Ba! Nawet udawało się z nimi dogadać. Jednak Sanderus I panujący w X w. sprzeciwił się coraz częstszym masakrom oraz zniszczeniom w miastach. Stworzył specjalny oddział wojowników zwanych Pogromcami.
  Tak zaczęła się rzeź, a błękitne wody okalające archipelag zmieniły barwę na czerwień. Walka trwa już przez 3 pokolenia. Nie widać jej końca. Owszem, liczba smoków maleje, ale bestie stały się bardziej niebezpieczne, rządne krwi. Moc magów słabnie, a elfy tracą swój refleks w obliczu rozwścieczonych potworów. Królestwo się chwieje i już niewiele brakuje do upadku. Sanderus III został skazany na śmierć za skażenie krwi. Otóż spłodził dziecko z ostrouchą, a prawo zakazuje mieszania gatunków.
Nie bez powodu miasta dzieli się na trzy okręgi. W centralnym żyją ludzie, w kolejnym elfy, a w ostatnim krasnoludy. Ponadto każdy okręg dzieli się na 4 gildie główne : Gildię Wojowników, Gildię Magów, Gildię Kupców oraz Gildię Rzemieślników. W ten sposób w królestwie panuje ład i porządek. 
  Czy można wybaczyć królowi złamanie podstawowej zasady? Nie. Niestety poza mieszańcem władca nie miał żadnego potomka. Postanowiono, że jego brat Xander I obejmie panowanie dopóki dziecko
nie osiągnie wieku 22 lat.

  Masywne pancerze idących obok niej strażników głośno zgrzytały i pobrzękiwały. Skrzywiła się. Nienawidziła tego żelastwa i dźwięków jakie wydaje. Właśnie dlatego nosiła skórzaną zbroję.
- Król jest teraz zajęty, komendantko. Proszę, zaczekaj aż skończy świętować rocznicę ślubu ze swą żoną - w głosie mężczyzny pobrzmiewała błagalna nuta.
- Aleś ty irytujący. Mówiłam, że muszę złożyć raport. Spieszy mi się - machnęła ręką jak by odpędzała muchę.
Nie miała nic do zrobienia, ale lubiła denerwować władcę. Specjalnie otworzyła dwuskrzydłowe drzwi sali jadalnej tak, by trzasnęły o ścianę. Blask świec odbijał się od kryształowych żyrandoli. Ogromny stół przyszykowany tylko dla dwóch osób wyglądał dziwnie pusto.
- Raport - rzuciła żółtawą kopertę obok kompletu sztućców.
  Ciężka, wysadzana rubinami korona zalśniła, gdy Xander odwrócił głowę w jej stronę. Piwne oczy groźnie spozierały znad orlego nosa. Upierścieniona dłoń grzmotnęła w mebel.
- Przeszkodziłaś mi w kolacji! - tubalny głos rozszedł się po sali, a wszystkie siedem podbródków krzyczącego grubasa zafalowało.
- Uspokój się, kochanie - suknia królowej zaszeleściła.
Tę kobietę nazywano perfekcyjną. Blond włosy zawsze idealnie zaczesane w kok, idealnie dopasowana suknia, idealnie smukła sylwetka i długo by jeszcze wymieniać.
Władca sapnął. Zapewne zmęczony podniesieniem ręki.
- Masz oficjalne zaproszenie na dzisiejszy bal z okazji piątej rocznicy naszego ślubu - czule spojrzał na wybrankę swojego serca.
  Tilia była jedyną osobą do, której żywił jakiekolwiek ludzkie uczucia. Keira skrzywiła się z niezadowoleniem. Nie znosiła balów, strojenia się, nieszczerych komplementów i wszystkiego, co związane z tego typu uroczystościami.
- Och. Czy moja obecność jest konieczna? - starała się mówić przymilnym tonem.
- Tak. Nie zapominaj kim jesteś - pouczył ją jak zwykle.
Przewróciła oczami i wyszła z zamku. Za sobą słyszała reprymendę, której jej wuj udzielał strażnikowi. Uśmiechnęła się pod nosem.

Blog został założony w celu publikacji moich amatorskich opowiadań. Jestem otwarta na konstruktywną krytykę i z chęcią przyjmę wszelkie rady.
Co do tematyki moich utworów to pewnie najczęściej będzie się tu pojawiać fantasy, ale nie tylko. Mogę też pisać one-shoty na Waszą prośbę. Wystarczy, że podacie mi np. postacie, które miałyby pojawić się w akcji.
Mam nadzieję, że ktokolwiek będzie tu zaglądał od czasu do czasu. ^.^
Niedługo pojawi się pierwsze opowiadanie.

Tymczasem żegnam i zapraszam do czytania. ;)


Liczba wyświetleń

Obserwatorzy

O mnie

Obsługiwane przez usługę Blogger.

Kontakt

GG - 28949214
Piszcie w sprawie opowiadań, albo jak bo jak będziecie mieli jakieś pytania, albo jak po prostu najdzie Was chęć na pogadanie ze mną. xD ^o^